piątek, 14 listopada 2014

Cztery żywioły: ogień

Była sobie spodniczka, co w szafie leżała,
moja mama była panną, gdy w niej chadzała.
Jeśli wiedzieć chcecie to po cichu wam powiem,
sama moja babcia uszyła jej ten projekt.
Pierwotnie była spodniczką tylko zwykłą 
na długości była w sam raz z łydką.
Lecz przyszedł czas na nią 
i wpadła w me dłonie,
więc góry dołem obróciłam ten projekt, 
i tak powstała spodniczka całkiem nowa,
do tańca, do pracy jest gotowa.



Four elements: fire

In orginale was a simple skirt, which my grandmother sewed for my mother when she was a miss. I  turned it upside down, made bookmarks, added the belt and collar tied at the back.


Foto: Magda
Bluzka/blouse: Primark UK

:)


3 komentarze:

  1. Do twarzy Ci w czerwieni zdecydowanie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. spódniczka super

    zapraszam: http://youbeefashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń